JAK TO SIĘ ZACZĘŁO…
JAK TO SIĘ ZACZĘŁO…

Zawsze zastanawiało mnie jak niektóre kobiety to robią, że zawsze wyglądają schludnie, modnie i … zjawiskowo. Posiadanie tej umiejętności tłumaczyłam sobie wrodzonym talentem, swoistym darem od losu lub umiejętnie wypracowanym przez lata sposobem dbania o siebie. Tak czy inaczej zawsze chciałam taka być i nigdy mi się to nie udawało. Popadałam w coraz to inne skrajności i fascynacje markami, które kończyły się zawsze tym samym - debetem na koncie, wielką stertą wysypujących się z szafy ubrań i brakiem pomysłu na ubranie na jakąkolwiek okazję. Prowadziło to do coraz to większej frustracji z tym związanej i poczuciem bezsensu kupowania czegokolwiek. Z zakupów wracałam coraz to bardziej zmęczona, ze stertą kompromisowo  wybranych rzeczy i wcale nie zadowolona. Powód pokładałam w różnych argumentach, a od jakiegoś czasu pojawił się również ten związany z upływającym czasem i podejrzeniem graniczącym
z pewnością, że może już się zestarzałam, zwybredniałam i właściwie przestałam być targetem interesujących mnie marek. Moda pędziła w kierunku, który kompletnie mnie nie zachwycał… Trendy przerażały mnie brakiem klasycznej formy, wymyślnością kolorów i kiepską jakością tkanin. W rezultacie częstą czynnością po kupieniu czegokolwiek było konsekwentne rzerabianie, szukanie alternatywy a w konsekwencji tworzenie ubrania bezpośrednio dla siebie, z wybranej przeze mnie tkaniny i w formie jaką akceptowałam. Przestałam się godzić na kompromisy. Tak zaczęło się tworzenie kolekcji, z czego na początku nie zdawałam sobie sprawy, a co było doskonałą zabawą, samorealizacją i wyżyciem się siedzącej we mnie artystycznej duszy.
Wieszak moich „płaszczyków” systematycznie się powiększał i o dziwo zaczynał wzbudzać zainteresowanie osób odwiedzających.Pojawiła się pierwsza myśl o tym, że może to nie tylko projekt do szafy…..Rozpoczęły się poszukiwania osób, które swoją wiedzą, doświadczeniem i fachowością byłyby w stanie wesprzeć projekt i zaangażować się równie maniakalnie jak ja w coś, co nie daje gwarancji powodzenia, ale daje wiarę, że może się to zdarzyć i każdy gdzieś kiedyś zaczynał. Nie było łatwo, ale wraz z upływem czasu wokół projektu zaczęły pojawiać się sprzyjające okoliczności, pozytywne fluidy i wspaniali ludzie, którzy wnosili do niego cząstkę swoich umiejętności budując tożsamym coraz lepiej wyglądający brand i sprawiali, że krystalizowała się wizja projektu marki jako całości. Klasyka, minimalizm, najlepsze tkaniny, wysokiej klasy odszycie, komplementarność fasonów i kolorów, walorowe, skrupulatnie budowane zestawy i modne kolory choć bazujące na kolorach ziemi to także przełamane owocowymi, świeżymi nutami koloru czerpanego z przyrody. Taka była wiosna 2014….

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl